tel:+48 510-194-250

HAWROT x MARKUL – FROM FASHION TO ART

HAWROT x MARKUL – FROM FASHION TO ART
1 sierpnia 2020 From Fashion to Art
In News, News

Pacjent patrzy na kleks atramentu. Opisuje, co widzi, a terapeuta ocenia jego odpowiedzi. Ten słynny dziś test osobowości został wymyślony przez Hermanna Rorschacha w 1921 roku. Udowadnia, że na zewnątrz zobaczymy taki świat, jaki mamy w środku. Rorschach był psychologiem, ale także nauczycielem rysunku i osobą wrażliwą na wizualne bodźce. Był przekonany, że nasz mózg nie tylko przygląda się rzeczywistości, ale też nieustannie produkuje symbole, interpretuje, dopowiada. To stwierdzenie kluczowe nie tylko dla psychologii, ale także dla abstrakcyjnej sztuki, która rodzi się w tej samej epoce, co jego test.

Joanna Hawrot razem z artystką Angeliką Markul i galerzystką Martą Kołakowską postanowiły sprawdzić, co dziś powie nam o nas samych test Rorschacha, umieszczony w obszarze sztuki i mody. Markul w swoich pracach bada przestrzenie natury i żywioły, które wydają nam się abstrakcyjne – oceany, lodowce, wodospady, owadzi mikrokosmos, wnętrze ziemi, pustynie – żebyśmy poprzez nie przyjrzeli się swojemu człowieczeństwu. Ogląda podwodny monument przy japońskiej wyspie Yonaguni, korzysta z teleskopu w obserwatorium na pustyni Atacama, schodzi w kopalnię w Naica w Meksyku, obserwuje przyrodę powracającą na tereny Czarnobyla. Jej audiowizualne i rzeźbiarskie instalacje podkreślają: to co wyparte, podświadome, pracuje w nas, buduje nasze spojrzenie na świat.

Jedna z jej prac ,„Moja natura” to zaaranżowana kompozycja roślina – zielone kleksy przypominające tropikalny las. Jej tytuł to zaś z jednej strony nawiązanie do przyrody i biologii, z drugiej zaś do ludzkiego charakteru. Świat wewnętrzny i zewnętrzny, natura i kultura łączą się ze sobą na tajemnicze sposoby, a sztuka buduje między nimi mosty.

Między nami, naszym ciałem a światem, naturą i kulturą, znajduje się także ubranie. To narzędzie do poznania naszej tożsamości, ale też kulturowy sposób, żeby obronić naszą prawdziwą naturę przed rozpoznaniem. Tradycja testów Rorschacha wywodzi się z teatru starożytnej Grecji, gdzie aktorzy zakładali na siebie maski zwane „personami”. Potem owa persona zaczęła, już metaforycznie, oznaczać rolę społeczną. Dziś te maski, persony – to nasze ubrania. Moda jest więc jak test Rorchacha – każdy zobaczy w niej co innego, choć patrzy na to samo. W tym, co nosimy i w tym, co noszą inni, dostrzeżemy tylko to, co potrafimy odczytać albo to, na co ktoś nam pozwoli. Nasze ubrania to nie jest po prostu materia, ale przedmiot interpretacji.

O tym właśnie opowiada kolekcja Joanny Hawrot, do której printy w formie kleksów jak z testu Rorscharcha stworzyła Angelika Markul. Pokazuje ona, że moda to nie prosty zestaw trendów, ale obszar badania tożsamości, a nawet metafizyki. Kimonowate stroje, charakterystyczne dla inspirującej się japońskim minimalizmem Hawrot, tym razem kojarzą się mocno z tajemniczym, odczytywanym psychoanalitycznie filmem „Piknik nad wiszącą skałą”, w którym pensjonarki odkrywają swoją kobiecość i seksualność. To białe, romantyczne bluzki z bufkami i kokardami, powłóczyste spodnie, sukienki z karczkami i wąskimi mankietami do obszernych rękawów. „Niewinne” jasne płótno pokryte jest niepokojącymi kleksami. Niebieskie, czerwone. Kolory kojarzące się z naturą, żywiołami, podstawowe, silnie działające na zmysły.

Kleksy i plamy na ubraniach wydają się nam niepokojące zarówno powodów praktycznych i symbolicznych: plama to wstyd, coś, co powinniśmy ukryć. W kolekcji Hawrot/Markul to co wyparte, wstydliwe zaś apowraca. Projektantka pokazuje, że moda może stać się narzędziem wnikliwej analizy naszej wyobraźni, naszych lęków, impulsów, pragnień. Może stać się źródłem głębokiego poznania, którego tak często i niesprawiedliwie się jej odmawia.

Ubrania z kolekcji Hawrot/Markul zostaną we wrześniu zaprezentowane w warszawskiej galerii Leto, pod kuratelą Marty Kołakowskiej. Będzie to zarówno pokaz mody, jak i artystyczny perfomans. Każda ze współtwórczyń projektu wyszła poza własne artystyczne ramy, żeby połączyć się we wspólnym badaniu ludzkiej natury.

W świecie przeładowanym informacją, moda bazująca na sztuce abstrakcji i psychologii daje nam szansę na refleksję, poszerza wyobraźnię. Jesteśmy zaproszeni nie tylko do jej noszenia, ale też współtworzenia – w kolekcji Hawrot zobaczymy bowiem to, co sami mamy w głowie. Będzie nie tylko naszym ubraniem, ale i naszym lustrem.

Karolina Sulej